Quality Power Bezpłatna wycena
← Wiedza
Reklama i social media 4 min czytania

Materiały drukowane dla firmy — co jeszcze się przydaje, a co ląduje w koszu

Druk nie umarł, tylko zmienił rolę. Co warto zamówić, co zostawić i jak przygotować pliki, żeby nie trzeba było dodrukowywać.

Materiały drukowane dla firmy — co jeszcze się przydaje, a co ląduje w koszu

Materiały drukowane w małej firmie przestały być kanałem reklamowym, a zaczęły być nośnikiem jednej informacji w momencie, w którym jest potrzebna. Dlatego ulotka z całą ofertą ląduje w koszu, a naklejka z numerem na urządzeniu działa przez pięć lat.

Co się przydaje

Materiał Kiedy działa Dlaczego
Naklejka albo tabliczka z numerem na wykonanej pracy Usługi, do których wraca się po latach Gdy coś przestaje działać, klient szuka numeru na urządzeniu, nie w skrzynce
Wizytówka Spotkania, targi, kontakt osobisty Jedno zdanie o tym, co robisz, działa lepiej niż lista usług
Krótka instrukcja do paczki Sprzedaż produktów wymagających użycia Ucina pytania po dostawie
Teczka albo wydruk oferty Spotkania przy większych zleceniach Dokument zostaje na biurku klienta po Twoim wyjściu
Oznaczenie samochodu Usługi lokalne wykonywane u klienta Widoczne tam, gdzie pracujesz — czyli u właściwych odbiorców
Kartka z podziękowaniem Sprzedaż produktów Najtańszy element, który pojawia się potem w opiniach

Pierwszy wiersz jest tym, który najczęściej zwraca się wielokrotnie i najrzadziej jest robiony. Przy usługach technicznych, montażowych i serwisowych oznaczenie wykonanej pracy jest skuteczniejsze niż jakakolwiek reklama — bo pojawia się dokładnie w momencie potrzeby.

Co zwykle ląduje w koszu

  • Ulotka z całą ofertą. Zbyt dużo informacji na raz i brak jednego powodu, by ją zatrzymać.
  • Katalog bez cen. Przy produktach bez widełek cenowych nie da się nic ocenić, więc katalog nie prowadzi do kontaktu.
  • Gadżety bez związku z firmą. Podnoszą koszt i wagę przesyłki, a wpływ na opinie jest niewielki, o czym piszę w tekście o opakowaniu przesyłki.
  • Materiały z datą albo z cenami, które się zmienią. Druk zmienia cennik w zobowiązanie na cały nakład.
  • Nakład „na zapas”, bo taniej. Pięć tysięcy ulotek przy firmie, która rozda dwieście, to nie oszczędność, a koszt plus miejsce w magazynie.

Jak przygotować pliki, żeby nie było niespodzianek

  1. Zapytaj drukarnię o wymagania, zanim zaczniesz projekt. Format, spady, marginesy bezpieczne, tryb kolorów, rozdzielczość. Każda drukarnia podaje je u siebie i różnią się w szczegółach.
  2. Logo w wersji wektorowej. Plik rastrowy powiększony do druku rozmywa się — to pierwsza rzecz do wyproszenia od grafika, o czym piszę w rankingu formatów plików, które psują pracę.
  3. Kolory inaczej niż na ekranie. To, co na monitorze jest intensywne, w druku bywa przygaszone. Przy materiałach, w których kolor ma znaczenie, warto poprosić o próbny wydruk przed całym nakładem.
  4. Nic ważnego przy krawędzi. Przy cięciu nakładu krawędź przesuwa się o milimetry — numer telefonu dwa milimetry od brzegu bywa obcięty.
  5. Sprawdź dane przez drugą osobę. Literówka w numerze telefonu na pięciuset wizytówkach to dodruk, nie poprawka. To jedyny błąd z tej listy, którego nie da się naprawić.
  6. Zachowaj plik projektowy, nie tylko gotowy do druku. Przy dodruku z poprawioną treścią bez niego trzeba odtwarzać całość.

Co powinno być na każdym materiale

Element Uwaga
Nazwa firmy w jednym, stałym zapisie Ten sam co w Google i na stronie
Jedno zdanie o tym, czym się zajmujecie Nie lista usług — jedno zdanie, które da się powtórzyć
Numer telefonu Ten, pod którym ktoś odbiera
Adres strony, krótki i czytelny Bez parametrów i bez odnośników do podstron
Obszar działania przy usługach lokalnych Oszczędza telefony spoza zasięgu
Jeden kolor spójny z resztą materiałów Rozpoznawalność, która nic nie kosztuje

Drugi wiersz decyduje o tym, czy materiał ma jakikolwiek sens. Wizytówka z samą nazwą i stanowiskiem nie mówi odbiorcy, po co ją zachować — a to jest jedyne pytanie, na które musi odpowiedzieć. Dlaczego jedno zdanie waży tyle, rozpisałem w rankingu rzeczy decydujących o zapamiętaniu firmy.

Zdjęcia do druku i do internetu z jednej sesji

Materiały drukowane potrzebują zdjęć w wysokiej rozdzielczości, a strona i profile — tych samych kadrów w lżejszych plikach. Z jednej sesji wychodzi jedno i drugie, w spójnej konwencji, zamiast dwóch osobnych zamówień.

Zobacz ofertę nagrań wideo

Najczęstsze pytania

Czy ulotki jeszcze działają?

Ulotka z całą ofertą rzadko. Działają materiały niosące jedną informację w momencie potrzeby — naklejka z numerem na wykonanej pracy, krótka instrukcja w paczce, wizytówka z jednym zdaniem o tym, co robisz.

Jaki nakład zamówić na start?

Tyle, ile realnie rozdasz w pół roku. Nakład „na zapas, bo taniej” przy materiałach z cenami albo danymi, które się zmienią, to koszt plus miejsce w magazynie.

Co sprawdzić przed oddaniem do druku?

Wymagania drukarni, dane kontaktowe przez drugą osobę, odstęp elementów od krawędzi i próbny wydruk przy materiałach, w których kolor ma znaczenie.

Czy podawać ceny na materiałach drukowanych?

Tylko jeśli nie zmienią się przez cały okres używania nakładu. Inaczej lepiej podać widełki albo odesłać na stronę, gdzie cennik da się zaktualizować.

Daniel Beim, Quality Power Daniel Beim Sprzedaję online od 2015 roku. Nagrywam, montuję i buduję strony dla firm — piszę wyłącznie o tym, co robię na co dzień. Poznaj mnie →

Czytaj dalej

Inne teksty

Potrzebujesz tego u siebie?

Mogę to zrobić za Ciebie

Nagrania, montaż, strony i sklepy — od jednego dnia zdjęciowego po stałą obsługę. Napisz w dwóch zdaniach, czego potrzebujesz.

Bezpłatna wycena Zobacz usługi