Quality Power Bezpłatna wycena
← Wiedza
Reklama i social media 4 min czytania

Lokalne wydarzenia jako kanał dla małej firmy — co się opłaca

Festyn, dni miasta, targ sąsiedzki albo spotkanie branżowe mogą przynieść więcej niż kampania — albo nic. Jak to ocenić przed wydaniem pieniędzy.

Lokalne wydarzenia jako kanał dla małej firmy — co się opłaca

Lokalne wydarzenie ma jedną zaletę, której nie ma żaden kanał cyfrowy: rozmowę z człowiekiem, który mieszka w Twoim zasięgu. I jedną wadę: koszt jest stały i ponoszony z góry, a efekt bywa zerowy, jeśli trafisz na wydarzenie z niewłaściwą publicznością.

Jak ocenić wydarzenie przed opłaceniem stanowiska

Pytanie Co oznacza zła odpowiedź
Kto przychodzi i ilu ich było w zeszłym roku Brak danych od organizatora to sygnał ostrzegawczy
Czy są wśród nich osoby decydujące o Twoich usługach Festyn rodzinny nie przyniesie zleceń B2B
Ilu jest wystawców z Twojej branży Pięciu konkurentów obok to inna sytuacja niż bycie jedynym
Gdzie dokładnie jest Twoje miejsce Stanowisko na końcu, za sceną, nie zobaczy nikt
Co dostajesz w cenie Prąd, stół, zadaszenie i wpis na liście wystawców bywają osobno
Czy można wrócić w kolejnym roku Przy wydarzeniach cyklicznych druga obecność działa mocniej niż pierwsza

Drugi wiersz rozstrzyga najwięcej. Największym błędem przy wydarzeniach lokalnych nie jest cena stanowiska, a obecność tam, gdzie nie ma Twoich klientów — i to da się sprawdzić jednym pytaniem do organizatora o profil uczestników.

Co naprawdę zbierasz z wydarzenia

  • Rozmowy, nie zlecenia. Zlecenie przychodzi później, a na miejscu zbiera się kontakt i powód do odezwania się.
  • Materiał. Stanowisko, ludzie, rozmowy, otoczenie — zestaw ujęć, które potem pracują przez miesiące. Listę rozpisałem w tekście o targach branżowych.
  • Research. Pytania, które zadają ludzie przy stanowisku, to najtrafniejsza lista tematów do publikacji, jaką można dostać.
  • Rozpoznawalność lokalną. Przy usługach w jednym mieście druga i trzecia obecność na tym samym wydarzeniu działa mocniej niż pierwsza.

Co przygotować, żeby to nie był stracony dzień

  1. Jedno zdanie o tym, co robisz. Nie lista usług — jedno zdanie, które rozmówca powtórzy komuś innemu.
  2. Sposób zapisania kontaktu. Zeszyt albo formularz w telefonie. Wizytówki wręczane przez Ciebie są mniej warte niż kontakt zapisany od rozmówcy — bo to Ty się odezwiesz.
  3. Powód do kontaktu po wydarzeniu. Obiecany materiał, wycena, sprawdzenie czegoś. Bez powodu nie ma czego wysłać.
  4. Coś do pokazania. Przy usługach: tablet z materiałem albo zdjęciami realizacji. Rozmowa o niczym konkretnym nie zostaje w pamięci.
  5. Oznaczenie z numerem i obszarem działania. Osoba, która przechodzi i nie rozmawia, też powinna wiedzieć, kim jesteś i gdzie pracujesz.
  6. Ktoś do nagrywania. Jeśli jesteś sam, nagrywasz rano i wieczorem — w trakcie nie będzie na to czasu.

Czego nie robić

  • Nie licz na sprzedaż na miejscu przy usługach. Przy produktach to możliwe, przy usługach prawie nigdy — i ustawianie się pod to prowadzi do rozczarowania.
  • Nie rozdawaj ulotek z całą ofertą. Ląduje w koszu przy wyjściu; co się sprawdza, rozpisałem w tekście o materiałach drukowanych.
  • Nie rezygnuj z odezwania się po wydarzeniu. To tam dzieje się cała wartość — a większość wystawców tego nie robi.
  • Nie zgłaszaj się na pięć wydarzeń w sezonie. Jedno obsłużone dobrze, z kontaktem po nim, daje więcej niż pięć z samą obecnością.

Co zrobić w tygodniu po

Kiedy Co
Następnego dnia Wiadomość do zebranych kontaktów, z obiecaną rzeczą
Do trzech dni Publikacja z materiałem z wydarzenia — póki jest aktualne
Do tygodnia Spisanie pytań, które zadawali ludzie, jako tematów na publikacje
Do dwóch tygodni Ocena: ile kontaktów, ile rozmów, ile zapytań — i czy wracać za rok

Ostatni wiersz wymaga zapisanej liczby, nie wrażenia. Wydarzenie ocenia się po liczbie zapytań w kolejnym miesiącu, a nie po tym, jak było miło — i dopiero wtedy decyzja o powrocie jest decyzją, nie przyzwyczajeniem.

Osoba, która Cię poznała, szuka Cię potem w Google

Po rozmowie na wydarzeniu większość ludzi nie dzwoni od razu — wpisuje nazwę w wyszukiwarkę kilka dni później. Wizytówka ze zdjęciami, opiniami i aktualnymi danymi decyduje wtedy o tym, czy rozmowa miała sens.

Zobacz ofertę wizytówki Google

Najczęstsze pytania

Czy warto wystawiać się na festynach?

Zależy od tego, kto przychodzi. Przy usługach dla konsumentów w okolicy — tak. Przy usługach dla firm festyn rodzinny nie przyniesie zleceń i warto to sprawdzić przed opłaceniem stanowiska.

Czy przy usługach można sprzedać coś na miejscu?

Prawie nigdy. Na miejscu zbiera się kontakty i powody do odezwania się, a zlecenie przychodzi później — dlatego najważniejszą pracą jest wiadomość wysłana dzień po wydarzeniu.

Co przygotować na stanowisko?

Jedno zdanie o tym, co robisz, sposób zapisania kontaktu od rozmówcy, coś do pokazania i oznaczenie z numerem oraz obszarem działania.

Jak ocenić, czy się opłaciło?

Po liczbie zapytań w kolejnym miesiącu, nie po wrażeniach z dnia. Bez zapisanej liczby decyzja o powrocie za rok jest przyzwyczajeniem, nie decyzją.

Daniel Beim, Quality Power Daniel Beim Sprzedaję online od 2015 roku. Nagrywam, montuję i buduję strony dla firm — piszę wyłącznie o tym, co robię na co dzień. Poznaj mnie →

Czytaj dalej

Inne teksty

Potrzebujesz tego u siebie?

Mogę to zrobić za Ciebie

Nagrania, montaż, strony i sklepy — od jednego dnia zdjęciowego po stałą obsługę. Napisz w dwóch zdaniach, czego potrzebujesz.

Bezpłatna wycena Zobacz usługi