Quality Power Bezpłatna wycena
← Wiedza
Reklama i social media 3 min czytania

Jak trafić do lokalnych mediów — i dlaczego redakcje nie odpowiadają

Zasada, która rozstrzyga o wszystkim, pięć rzeczy będących realnym tematem i najtańsze wejście, działające latami.

Jak trafić do lokalnych mediów — i dlaczego redakcje nie odpowiadają

Wzmianka w lokalnych mediach daje coś, czego nie kupisz reklamą: wiarygodność kogoś trzeciego. Jednocześnie większość firm podchodzi do tego w sposób, który gwarantuje brak odpowiedzi. Poniżej, jak to robić sensownie.

Dlaczego to w ogóle działa

Artykuł o Twojej firmie czyta się inaczej niż reklamę — bo ktoś inny zdecydował się o niej napisać. Przy firmach lokalnych dochodzi drugi efekt: wzmianki w wiarygodnych lokalnych serwisach budują rozpoznawalność nazwy, co pośrednio pomaga też w wyszukiwarce.

Dlaczego redakcje nie odpowiadają

Bo dostają informacje o firmie, a potrzebują tematu dla czytelnika. „Nasza firma obchodzi pięciolecie” nie jest tematem. „Lokalny warsztat uczy młodzież naprawy rowerów za darmo” jest.

Zasada jest jedna i rozstrzyga o wszystkim: redakcji nie interesuje Twoja firma, interesuje ją historia, która dotyczy jej czytelników.

Co realnie bywa tematem

  • Coś, co robisz dla okolicy — bezpłatne przeglądy dla seniorów, naprawa czegoś w szkole, wsparcie wydarzenia.
  • Nietypowe zlecenie z ciekawą historią.
  • Dane, których nikt nie ma — ile zgłoszeń dotyczy jednego problemu, co się zmieniło w branży w Twoim mieście.
  • Komentarz eksperta do tematu, o którym akurat piszą. To najłatwiejsze wejście i najczęściej pomijane.
  • Nowe miejsce pracy albo inwestycja w okolicy.

Jak się odezwać

  1. Do konkretnej osoby, która pisze o Twoim temacie, nie na ogólny adres redakcji.
  2. Krótko — temat w pierwszym zdaniu, trzy zdania kontekstu, oferta rozmowy albo zdjęć.
  3. Z gotowym materiałem — zdjęcia w dobrej jakości, dane, gotowość do rozmowy tego samego dnia. Dziennikarz pracuje na terminie.
  4. Bez oferty reklamowej w tej samej wiadomości. To dwie różne rozmowy i zmieszanie ich kończy przekierowaniem do działu reklamy.

Najtańsze wejście: bądź dostępny

Napisz raz do lokalnych redakcji, że jesteś dostępny jako komentujący w swojej dziedzinie — podaj temat, w którym się znasz, i numer telefonu. Dziennikarze szukają rozmówców pod presją czasu i zwykle dzwonią do tego, kto odbierze. Jedna taka wiadomość potrafi zaowocować wzmiankami przez lata.

Czego nie robić

Nie wysyłaj gotowego artykułu o sobie z prośbą o publikację.

Nie płać za artykuł sponsorowany, nie oznaczając go. Materiały promocyjne muszą być oznaczone — to obowiązek, a nie kwestia stylu, i dotyczy również zamawiającego.

Nie licz na ruch. Wzmianka w lokalnym serwisie rzadko daje falę zapytań. Daje wiarygodność, do której odsyłasz później w ofertach i na stronie.

Co zrobić z publikacją

Umieść ją na stronie w sekcji z realizacjami albo opiniami, wspomnij w ofercie, pokaż na profilu. Materiał, do którego nie odsyłasz, pracuje raz — ten, do którego wracasz, pracuje latami. Jak opisywać takie dowody, rozpisałem przy case study.

Przygotuję materiały, które można pokazać

Zdjęcia realizacji, opisy i materiały wideo gotowe do wysłania redakcji i do użycia na stronie.

Zobacz ofertę nagrań i zdjęć

Najczęstsze pytania

Dlaczego redakcje nie odpowiadają na informacje o firmie?

Bo potrzebują tematu dla czytelnika, a nie informacji o firmie. Jubileusz nie jest tematem.

Jak najłatwiej wejść do lokalnych mediów?

Zgłaszając się jako dostępny komentator w swojej dziedzinie. Dziennikarze dzwonią do tych, którzy odbierają.

Czy artykuł sponsorowany trzeba oznaczać?

Tak. To obowiązek dotyczący również zamawiającego materiał.

Czy wzmianka w mediach przynosi zapytania?

Rzadko bezpośrednio. Daje wiarygodność, którą wykorzystujesz później na stronie i w ofertach.

Daniel Beim, Quality Power Daniel Beim Sprzedaję online od 2015 roku. Nagrywam, montuję i buduję strony dla firm — piszę wyłącznie o tym, co robię na co dzień. Poznaj mnie →

Czytaj dalej

Inne teksty

Potrzebujesz tego u siebie?

Mogę to zrobić za Ciebie

Nagrania, montaż, strony i sklepy — od jednego dnia zdjęciowego po stałą obsługę. Napisz w dwóch zdaniach, czego potrzebujesz.

Bezpłatna wycena Zobacz usługi