Quality Power Bezpłatna wycena
← Wiedza
Rankingi 4 min czytania

Ranking rzeczy, które decydują o pierwszym wrażeniu w rozmowie telefonicznej

Przy usługach lokalnych pierwsze trzydzieści sekund rozmowy waży więcej niż cała strona. Dziesięć rzeczy, które o tym decydują.

Ranking rzeczy, które decydują o pierwszym wrażeniu w rozmowie telefonicznej

Przy usługach lokalnych telefon wciąż domyka większość zleceń — i rozstrzyga się to w pierwszych trzydziestu sekundach. Klient nie ocenia wtedy kompetencji, bo nie ma jak. Ocenia, czy trafił dobrze: czy ktoś wie, o co chodzi, czy ma czas i czy mu się chce. Ranking układa te sygnały według wpływu na dalszą rozmowę.

1Odebranie w ogóle

pozycja pierwsza, bo pozostałe dziewięć nie ma bez niej znaczenia

Nieodebrane połączenie w godzinach pracy to zapytanie, które poszło do następnego wyniku na liście — w ciągu minuty, nie dnia. Jeśli nie da się odbierać, ratunkiem jest wiadomość głosowa z konkretnym terminem oddzwonienia, o czym piszę w tekście o dostępności telefonicznej w firmie.

2Przedstawienie się nazwą firmy i imieniem

„Słucham?” nie mówi klientowi, czy trafił dobrze. „Dzień dobry, Quality Power, Daniel” rozstrzyga to w dwóch sekundach i ustawia całą rozmowę. Brzmi banalnie, a jest najczęściej pomijanym elementem — zwłaszcza przy odbieraniu z telefonu prywatnego.

3Tło, w którym da się rozmawiać

Odebranie na budowie, w samochodzie z otwartym oknem albo w hałasie oznacza, że połowa rozmowy to proszenie o powtórzenie. Lepiej nie odebrać i oddzwonić za dziesięć minut niż odbyć rozmowę, z której nic nie wynika.

4Zadanie pytania, zamiast opowiadania o sobie

Klient dzwoni z problemem, nie po prezentację firmy. Pierwsze zdanie po przywitaniu powinno być pytaniem: czego dotyczy sprawa, od kiedy, w jakim terminie. Rozmowa, w której przez minutę mówi tylko wykonawca, kończy się „to ja się jeszcze rozejrzę”.

5Powiedzenie od razu, czy to robicie

Jeśli sprawa jest poza Waszym zakresem albo obszarem, warto powiedzieć to w pierwszej minucie, a nie po pięciu. Szybka, uprzejma odmowa z poleceniem kogoś innego buduje więcej zaufania niż wymijanie — i czasem wraca zleceniem w zakresie, który faktycznie robicie.

6Orientacyjny rząd wielkości ceny

„To zależy” bez żadnej liczby brzmi jak unikanie odpowiedzi. Widełki z wyjaśnieniem, od czego zależą, pozwalają obu stronom ocenić, czy warto rozmawiać dalej — i oszczędzają czas na wycenach bez szans, co rozwijam w tekście o cenniku na stronie.

7Konkretne ustalenie następnego kroku

Rozmowa, która kończy się na „to się odezwiemy”, kończy się niczym. Następny krok musi mieć termin i stronę wykonującą: ja wyślę wycenę do czwartku, Pan przyśle zdjęcia, zadzwonię w poniedziałek o dziesiątej.

8Zapisanie ustaleń w trakcie, nie po

Nazwa, numer, adres, zakres, termin. Przy trzech telefonach dziennie nie da się tego odtworzyć z pamięci wieczorem, a prośba o powtórzenie danych w drugiej rozmowie wygląda na brak uwagi.

9Tempo i brak pośpiechu w głosie

Rozmowa prowadzona w biegu jest odczytywana jako brak czasu na to zlecenie. Jeśli naprawdę nie masz chwili, lepiej powiedzieć to wprost i umówić się na konkretną godzinę — to działa znacznie lepiej niż trzyminutowa rozmowa w pośpiechu.

10Odezwanie się, nawet gdy nie ma dobrej wiadomości

Ostatnie miejsce, bo dzieje się po rozmowie — ale decyduje o tym, czy pierwsze wrażenie się utrzyma. Informacja „nie zdążymy w tym terminie” przekazana w obiecanym dniu buduje więcej niż cisza, po której klient sam musi dopytywać.

Jedno zdanie, które warto mieć przygotowane

Sytuacja Co powiedzieć
Odbierasz w hałasie „Jestem na realizacji, oddzwonię o 15 — pasuje?”
Sprawa poza zakresem „Tego nie robimy, ale wiem, kto to robi dobrze.”
Pytanie o cenę od razu „Zwykle od X do Y; powiem dokładniej po trzech pytaniach.”
Brak terminu „Najbliższy wolny termin to…; wcześniej nie obiecam.”
Koniec rozmowy „Wyceny wyślę do czwartku; jeśli nie dotrze, proszę o wiadomość.”

Pięć zdań przygotowanych raz zdejmuje większość improwizacji z rozmów telefonicznych. Czego lepiej nie mówić, rozpisałem osobno w rankingu zdań, które kosztują zlecenie.

Większość tych telefonów wychodzi wprost z wizytówki

W usługach lokalnych klient dzwoni z wizytówki, nie ze strony — i decyduje na podstawie zdjęć, opinii i godzin. Porządkuję to razem z numerem i obszarem działania, żeby dzwonili ci, którym możecie pomóc.

Zobacz ofertę wizytówki Google

Najczęstsze pytania

Czy warto odbierać telefon poza godzinami pracy?

Nie trzeba, pod warunkiem że wiadomość głosowa podaje konkretną godzinę oddzwonienia. Konkretny termin sprawia, że klient czeka, zamiast dzwonić do kolejnej firmy.

Co powiedzieć w pierwszych sekundach?

Nazwę firmy i imię, a potem pytanie o sprawę. „Słucham?” nie mówi klientowi, czy trafił dobrze, a minuta opowiadania o firmie kończy rozmowę szybciej niż cokolwiek innego.

Czy podawać cenę przez telefon?

Rząd wielkości tak, razem z informacją, od czego zależy. „To zależy” bez żadnej liczby brzmi jak unikanie odpowiedzi i zwykle kończy rozmowę.

Jak zapisywać ustalenia z rozmów?

W trakcie, nie po. Nazwa, numer, zakres, termin i ustalony następny krok — przy kilku telefonach dziennie wieczorem nie da się tego odtworzyć z pamięci.

Daniel Beim, Quality Power Daniel Beim Sprzedaję online od 2015 roku. Nagrywam, montuję i buduję strony dla firm — piszę wyłącznie o tym, co robię na co dzień. Poznaj mnie →

Czytaj dalej

Inne teksty

Potrzebujesz tego u siebie?

Mogę to zrobić za Ciebie

Nagrania, montaż, strony i sklepy — od jednego dnia zdjęciowego po stałą obsługę. Napisz w dwóch zdaniach, czego potrzebujesz.

Bezpłatna wycena Zobacz usługi