Ranking błędów przy pierwszej stronie firmowej
Pierwsza strona firmy powstaje zwykle w pośpiechu i z niewłaściwymi priorytetami. Dziesięć błędów po koszcie.

Pierwsza strona firmowa jest zwykle robiona przy okazji startu działalności — czyli w momencie, w którym jest najmniej czasu i najmniej wiedzy o tym, czego klienci szukają. Ranking układa błędy według tego, ile kosztują w pierwszym roku.
1Domena i hosting zarejestrowane na wykonawcę
błąd, który wychodzi dopiero przy rozstaniu
Przy zakończeniu współpracy właściciel danych rejestrowych decyduje o domenie. To pierwsza rzecz do sprawdzenia i jedyna, której skutki bywają nieodwracalne — rozpisałem to w rankingu rzeczy w protokole odbioru.
2Brak możliwości samodzielnej zmiany treści
Każda zmiana ceny albo realizacji wymaga wtedy kontaktu i kosztuje. W skali roku to zwykle więcej niż różnica w cenie strony.
3Brak jakiejkolwiek informacji o cenie
Najczęstszy powód zapytań bez szans i rozmów zaczynających się od kwoty. Rozwiązania opisuję w tekście o cenniku na stronie.
4Strona o firmie zamiast o kliencie
„Jesteśmy firmą z pasją” w nagłówku zamiast informacji, dla kogo to jest i co klient dostaje.
5Zdjęcia stockowe zamiast własnych
Rozpoznawalne i odczytywane jako brak czegoś prawdziwego do pokazania.
6Formularz, którego wiadomości nie dochodzą
Najkosztowniejsza cicha awaria. Sprawdza się jednym testowym zgłoszeniem, a pomija prawie zawsze.
7Brak numeru telefonu w widocznym miejscu
Przy usługach lokalnych telefon bije formularz, a numer schowany w stopce kosztuje zapytania.
8Za dużo podstron na start
Dziesięć zakładek przy jednoosobowej firmie to dziesięć rzeczy, które zdezaktualizują się w rok.
9Brak pomiaru od pierwszego dnia
Analityka wdrożona pół roku później oznacza brak punktu odniesienia na zawsze.
10Strona robiona bez żadnego researchu
Ostatnie miejsce, bo jest przyczyną kilku poprzednich: układ i treść powstają na guście właściciela, a nie na tym, czego szukają klienci. Metodę opisuję w tekście o ankiecie przed przebudową strony.
| Do sprawdzenia przed startem | Dlaczego |
|---|---|
| Domena i hosting na dane firmy | Nieodwracalne skutki przy rozstaniu |
| Możliwość edycji treści | Koszt każdej zmiany przez cały rok |
| Widełki cenowe | Jakość zapytań |
| Działający formularz i widoczny numer | Bez tego reszta nie przynosi kontaktów |
| Analityka od pierwszego dnia | Punkt odniesienia na później |
Pierwsza strona bez błędów, które kosztują przez lata
Domena i hosting na dane klienta, możliwość samodzielnej edycji, działający formularz i pomiar od pierwszego dnia. To pięć rzeczy, których brak przy pierwszej stronie kosztuje najwięcej — i których poprawienie później jest droższe niż zrobienie od razu.
Najczęstsze pytania
Co jest najważniejsze przy pierwszej stronie?
Żeby domena i hosting były zarejestrowane na dane firmy, a treść dała się zmieniać samodzielnie. To dwie rzeczy, których brak kosztuje przez cały czas działania strony.
Ile podstron zrobić na start?
Przy małej firmie zwykle jedna dobrze zbudowana strona plus podstrony najważniejszych usług. Dziesięć zakładek to dziesięć rzeczy, które zdezaktualizują się w rok.
Czy podawać ceny na pierwszej stronie?
Choćby widełkowo. Brak jakiejkolwiek informacji o cenie powoduje zapytania od osób, dla których kwota jest nieosiągalna.
Co sprawdzić zaraz po uruchomieniu?
Czy strona nie jest zablokowana przed wyszukiwarkami i czy formularz faktycznie wysyła wiadomości do właściwej skrzynki.