Nawigacja i menu na stronie — ile pozycji i w jakiej kolejności
Menu z dwunastoma pozycjami nie pomaga nikomu. Ile ich powinno być, co usunąć i dlaczego kolejność ma znaczenie.

Menu nie jest spisem treści strony — jest listą dróg, którymi klient ma dojść do tego, czego szuka. Dlatego dwanaście pozycji nie pomaga: przy takiej liczbie nikt nie czyta, a wszystkie wyglądają na równie ważne, czyli żadna nie prowadzi.
Ile pozycji i jakich
| Liczba pozycji | Co się dzieje |
|---|---|
| 3–5 | Optimum przy stronie usługowej — każda pozycja jest przeczytana |
| 6–7 | Granica; sprawdza się przy większej liczbie usług |
| 8 i więcej | Menu przestaje nawigować i zaczyna przytłaczać |
| Rozwijane podmenu na trzech poziomach | Na telefonie praktycznie nie do użycia |
Przy małej firmie zwykle wystarcza: Oferta (albo poszczególne usługi), Realizacje, O nas, Kontakt — plus ewentualnie Cennik albo Blog. Wszystko inne należy do stopki, a nie do menu; co w niej umieścić, rozpisałem w rankingu rzeczy, które muszą być w stopce.
Kolejność ma znaczenie
- Pierwsza i ostatnia pozycja są zauważane najlepiej. Dlatego na początku idzie to, co sprzedaje, a na końcu kontakt.
- „O nas” nie powinno być pierwsze. Klient przyszedł z problemem, nie po historię firmy — a pierwsza pozycja menu jest jedną z najczęściej klikanych.
- Kontakt zawsze na końcu i wyróżniony. Jako przycisk, nie jako kolejny odnośnik w jednej linii z pozostałymi.
- Nazwy zrozumiałe, nie kreatywne. „Oferta” działa; „Co robimy inaczej” wymaga kliknięcia, żeby zrozumieć.
Czego nie umieszczać w menu
- Dokumentów prawnych. Regulamin i polityka prywatności należą do stopki.
- Podstron, na które nikt nie wchodzi. Sprawdź dane o ruchu i usuń z menu to, co ma pojedyncze wejścia — zajmuje miejsce tym, które działają.
- Odnośników do profili w mediach społecznościowych. Ich miejsce jest w stopce; w menu wyprowadzają klienta ze strony.
- Pustych kategorii „na przyszłość”. Pozycja prowadząca do strony w budowie szkodzi bardziej niż jej brak.
Menu na telefonie
Przy przewadze ruchu mobilnego menu rozwijane jest wersją podstawową, nie pomocniczą. Trzy rzeczy, które warto sprawdzić na telefonie:
- Czy numer telefonu jest widoczny bez otwierania menu. Przy usługach lokalnych to najważniejszy element na ekranie.
- Czy pozycje da się trafić palcem — odstępy między nimi, nie tylko rozmiar tekstu.
- Czy po otwarciu menu widać wszystkie pozycje bez przewijania. Jeśli nie, pozycji jest za dużo.
Co zamiast rozbudowanego menu
Przy większej liczbie usług lepiej działa jedna podstrona „Oferta” z czytelnym podziałem niż rozwijane menu z ośmioma pozycjami. Klient trafia na jedną stronę, widzi całość i wybiera — zamiast najeżdżać na listę, która na telefonie i tak się nie rozwinie.
Drugim rozwiązaniem jest wyszukiwanie na stronie, ale ma sens dopiero przy większej liczbie treści — i wtedy warto sprawdzać, czego ludzie szukają, bo to gotowa lista braków; piszę o tym w tekście o stronie błędu i wyszukiwaniu na stronie.
Menu układane pod to, czego klient szuka
Układ menu ustalam po przejrzeniu danych o ruchu: które podstrony są odwiedzane i z jakich fraz ludzie przychodzą. Pozycje, na które nikt nie wchodzi, idą do stopki — bo w menu zabierają uwagę tym, które prowadzą do kontaktu.
Najczęstsze pytania
Ile pozycji powinno mieć menu?
Trzy do pięciu przy stronie usługowej, maksymalnie sześć–siedem przy większej liczbie usług. Powyżej ośmiu menu przestaje nawigować i zaczyna przytłaczać.
Czy „O nas” powinno być w menu?
Może być, ale nie jako pierwsza pozycja. Pierwsza pozycja jest jedną z najczęściej klikanych, a klient przyszedł z problemem, nie po historię firmy.
Gdzie umieścić regulamin i politykę prywatności?
W stopce. W menu zabierają miejsce pozycjom, które prowadzą do kontaktu, a ludzie szukają ich właśnie na dole strony.
Co zrobić przy wielu usługach?
Jedna podstrona „Oferta” z czytelnym podziałem działa lepiej niż rozwijane menu z ośmioma pozycjami — zwłaszcza na telefonie, gdzie rozwijane listy są niewygodne.