Quality Power Bezpłatna wycena
← Wiedza
Strony i sklepy 3 min czytania

Testy A/B w małej firmie — kiedy mają sens, a kiedy to strata czasu

Dlaczego przy małym ruchu wynik jest przypadkowy, co robić zamiast testów i błąd, który psuje nawet dobrze zaprojektowany eksperyment.

Testy A/B w małej firmie — kiedy mają sens, a kiedy to strata czasu

Testy A/B kojarzą się z dużymi sklepami i narzędziami za kilkaset złotych miesięcznie. W małej firmie zwykle nie mają sensu — ale nie z powodu, który podaje się najczęściej. Poniżej uczciwie: kiedy warto, kiedy to strata czasu i co robić zamiast.

Dlaczego to zwykle nie działa przy małym ruchu

Żeby stwierdzić, że wersja A jest lepsza od B, potrzeba wystarczająco dużo zdarzeń — zamówień albo zgłoszeń, nie wejść. Przy kilkunastu zamówieniach miesięcznie różnica między wersjami będzie przypadkowa, a Ty podejmiesz decyzję na podstawie szumu.

To jest cały problem i nie da się go obejść dłuższym czekaniem, bo w międzyczasie zmienia się sezon, ruch i konkurencja.

Kiedy test ma sens

  • Masz co najmniej kilkadziesiąt konwersji miesięcznie na testowanej stronie.
  • Testujesz jedną rzecz naraz, nie trzy jednocześnie.
  • Różnica między wersjami jest wyraźna — inny nagłówek, inna oferta, inny układ. Testowanie odcienia przycisku przy małym ruchu to strata miesiąca.
  • Potrafisz powiedzieć z góry, co zrobisz przy każdym wyniku.

Co robić zamiast testów A/B

Zmień i zmierz po kolei. Wprowadź jedną zmianę, zostaw na miesiąc, porównaj z poprzednim miesiącem. To nie jest test naukowy, ale przy małej skali daje więcej niż dzielenie i tak niewielkiego ruchu na pół.

Oglądaj, co robią ludzie. Nagrania sesji i mapy kliknięć pokazują konkretne miejsca, w których ktoś się zatrzymał — i to na dziesięciu nagraniach, nie na tysiącu wejść.

Zapytaj tych, którzy nie kupili. Pięć telefonów do osób, które dostały ofertę i nie odpowiedziały, mówi więcej niż miesiąc testów.

Napraw rzeczy oczywiste. Brak ceny, wolne ładowanie, formularz z ośmioma polami. To nie wymaga testu — rozpisałem je przy zmianach podnoszących konwersję.

Co testować, gdy już masz ruch

  1. Nagłówek na stronie usługi albo produktu — największy wpływ przy najmniejszej pracy.
  2. Obecność ceny albo widełek.
  3. Długość formularza.
  4. Treść przycisku — konkret kontra ogólnik.
  5. Kolejność sekcji na stronie.

Błąd, który psuje nawet dobrze zaprojektowany test

Przerwanie w połowie, bo „już widać, która wygrywa”. Na początku prowadzenie zmienia się losowo i przerwanie testu w tym momencie daje wynik odwrotny do prawdziwego. Albo czekasz do końca, albo nie testuj.

Poprawię to, co widać bez testów

Przechodzę stronę i ścieżkę kontaktu, wskazuję konkretne miejsca utraty zapytań i poprawiam je — bez miesięcy testowania.

Zamów przegląd strony

Najczęstsze pytania

Czy testy A/B mają sens w małej firmie?

Rzadko. Przy kilkunastu konwersjach miesięcznie wynik jest przypadkowy i prowadzi do złych decyzji.

Ile konwersji potrzeba, żeby test coś znaczył?

Co najmniej kilkadziesiąt miesięcznie na testowanej stronie — i mowa o zamówieniach, nie o wejściach.

Co robić zamiast testów?

Wprowadzać jedną zmianę i porównywać z poprzednim miesiącem, oglądać nagrania sesji i pytać klientów, którzy nie kupili.

Czy można przerwać test, gdy widać wynik?

Nie. Na początku prowadzenie zmienia się losowo, więc przerwany test potrafi dać wynik odwrotny do prawdziwego.

Daniel Beim, Quality Power Daniel Beim Sprzedaję online od 2015 roku. Nagrywam, montuję i buduję strony dla firm — piszę wyłącznie o tym, co robię na co dzień. Poznaj mnie →

Czytaj dalej

Inne teksty

Potrzebujesz tego u siebie?

Mogę to zrobić za Ciebie

Nagrania, montaż, strony i sklepy — od jednego dnia zdjęciowego po stałą obsługę. Napisz w dwóch zdaniach, czego potrzebujesz.

Bezpłatna wycena Zobacz usługi