Strona internetowa dla fotografa — sprzedaje selekcja, nie ilość
Portfolio podzielone na to, co ludzie zamawiają, cała sesja zamiast najlepszych kadrów i sześć pytań zadawanych przed rezerwacją.

Fotograf ma na stronie odwrotny problem niż większość firm: zdjęć ma za dużo. Klient, który dostaje trzysta ujęć do przewijania, nie wybiera — zamyka kartę. Strona fotografa sprzedaje przez selekcję, nie przez ilość.
Portfolio podzielone na to, co ludzie zamawiają
Nie „portfolio”, tylko osobne sekcje: śluby, sesje rodzinne, zdjęcia biznesowe, produktowe, wnętrza, wydarzenia. Klient szukający zdjęć produktowych nie chce przeglądać wesel — a wyszukiwarka nie zrozumie jednej wielkiej galerii.
W każdej sekcji kilkanaście najlepszych zdjęć, nie sto. Poziom portfolio wyznacza najsłabsze zdjęcie w zestawie, nie najlepsze.
Cała sesja zamiast pojedynczych ujęć
Pokazanie jednej sesji od początku do końca mówi klientowi więcej niż zbiór najlepszych kadrów z pięćdziesięciu zleceń. Widzi wtedy, czego może się spodziewać u siebie, a nie tylko czego dokonaliście raz w idealnych warunkach.
Ceny i pakiety
To najczęściej wyszukiwana informacja przy fotografii i jednocześnie najczęściej ukrywana. Pakiet z liczbą godzin, liczbą obrobionych zdjęć i czasem realizacji odsiewa osoby z zupełnie innym budżetem i oszczędza Wam korespondencji. Jeśli wyceniacie indywidualnie — podajcie chociaż próg wejścia.
Rzeczy, o które klienci pytają przed rezerwacją
- Ile zdjęć dostanę i w jakiej formie.
- Ile czeka się na gotowy materiał.
- Czy mogę wybrać zdjęcia do obróbki.
- Co się dzieje przy złej pogodzie.
- Czy dojeżdżacie i czy to dodatkowy koszt.
- Jaka jest zaliczka i co przy odwołaniu terminu.
Sekcja z tymi odpowiedziami skraca korespondencję o połowę i jednocześnie zbiera ruch z wyszukiwarki.
Szybkość ładowania to realny problem
Strona fotografa to najcięższy typ strony, jaki istnieje. Zdjęcia muszą być zoptymalizowane, ładowane stopniowo i w rozmiarze dopasowanym do ekranu. Galeria ładująca się pięć sekund na telefonie traci klientów, zanim zobaczą pierwsze ujęcie.
Prawa i wizerunek
Publikowanie zdjęć klientów wymaga ich zgody, a przy sesjach z dziećmi zgody opiekunów. Warto mieć to uregulowane w umowie, razem z zakresem licencji, jaką otrzymuje klient — to również argument sprzedażowy, bo firmy zamawiające zdjęcia pytają o to wprost.
Strona, która pokazuje Twoją pracę
Buduję lekkie strony z galeriami, które ładują się szybko, oraz materiały wideo uzupełniające portfolio.
Najczęstsze pytania
Ile zdjęć pokazać w portfolio?
Kilkanaście najlepszych w każdej kategorii. O poziomie portfolio decyduje najsłabsze zdjęcie w zestawie.
Czy podawać ceny sesji?
Przynajmniej próg wejścia albo pakiety. To najczęściej wyszukiwana informacja w tej branży.
Jak przyspieszyć stronę z dużą liczbą zdjęć?
Optymalizując pliki, ładując je stopniowo i serwując rozmiar dopasowany do ekranu.
Czy mogę publikować zdjęcia klientów?
Tylko za ich zgodą, a przy dzieciach za zgodą opiekunów. Najlepiej uregulować to w umowie razem z licencją dla klienta.