Ranking platform do budowy strony — kreator, WordPress czy kod
Cztery drogi i ich realne konsekwencje po roku, decyzja w trzech pytaniach i kryterium, które najczęściej się pomija.

Pytanie „w czym zrobić stronę” ma dziś kilkanaście odpowiedzi i wszystkie brzmią podobnie w reklamach. Różnica ujawnia się dopiero po roku: przy pierwszej większej zmianie, przy rachunku za odnowienie i przy próbie przeniesienia strony gdzie indziej. Poniżej porównanie według tego, kto i do czego ma z tego korzystać.
Kryteria
- Ile da się zrobić bez programisty i czy da się później wyjść poza szablon.
- Koszt roczny razem z dodatkami, których faktycznie użyjesz.
- Szybkość na telefonie, bo tam przychodzi większość ruchu.
- Możliwości w wyszukiwarce — własne adresy, nagłówki, dane strukturalne.
- Czy da się stąd wyjść z treścią, gdy zmienisz zdanie.
Kreatory abonamentowe — najszybsze wejście
Dla kogo: jednoosobowa firma usługowa, która potrzebuje porządnej wizytówki w tydzień i nie ma nikogo od technikaliów.
Za: wszystko w jednej opłacie — hosting, certyfikat, aktualizacje, wsparcie. Nie da się zepsuć aktualizacją, bo nie ma czego aktualizować.
Przeciw: jesteś zamknięty w możliwościach kreatora. Nietypowa funkcja oznacza zwykle „nie da się”. I rzecz najważniejsza: treści trudno stamtąd wyprowadzić — przy przeprowadzce zwykle przepisuje się stronę od nowa.
WordPress — najszerszy wybór, największa odpowiedzialność
Dla kogo: firma, dla której strona jest narzędziem sprzedaży, prowadzi bloga albo potrzebuje nietypowych rozwiązań.
Za: robi praktycznie wszystko, treść jest Twoja i przenoszalna, a koszt bieżący jest niższy niż abonament kreatora. Najlepsze możliwości pod wyszukiwarkę.
Przeciw: ktoś musi go utrzymywać — aktualizacje, kopie, bezpieczeństwo. Bez tego to kwestia czasu do awarii. Łatwo też rozdąć stronę dodatkami do granicy, w której przestaje być szybka; piszę o tym w tekście o przyspieszaniu WordPressa.
Platformy sklepowe z abonamentem
Dla kogo: sklep jako główny biznes, bez własnego zaplecza technicznego.
Za: płatności, dostawy i bezpieczeństwo są po stronie dostawcy. Skalowanie w sezonie to nie Twój problem.
Przeciw: opłata rośnie wraz z funkcjami i dodatkami, a część z nich jest płatna osobno. Porównanie z własnym silnikiem rozpisałem w artykule Shopify czy WordPress.
Strona pisana od zera
Dla kogo: projekty z nietypową logiką — konfiguratory, kalkulatory, integracje z systemem firmy.
Za: najszybsze działanie i pełna kontrola, bo wczytuje się wyłącznie to, co faktycznie jest używane.
Przeciw: najwyższy koszt wejścia i uzależnienie od osoby, która to napisała. Przy zwykłej stronie firmowej to przerost formy.
Decyzja w trzech pytaniach
- Czy ktoś będzie to utrzymywał? Jeśli nie — kreator albo platforma abonamentowa.
- Czy treść i pozycjonowanie mają znaczenie? Jeśli tak — WordPress.
- Czy jest coś nietypowego? Jeśli tak — rozwiązanie pisane albo WordPress z rozszerzeniami.
Kryterium, które najczęściej się pomija: czy da się stąd wyjść za trzy lata. Warto je zadać przed wyborem, bo wtedy odpowiedź jest tania.
Dobiorę rozwiązanie pod Twój przypadek
Zaczynam od tego, co i komu sprzedajesz, a dopiero potem proponuję technologię — z policzonym kosztem utrzymania na lata.
Najczęstsze pytania
Kreator czy WordPress?
Kreator, gdy nikt nie będzie strony utrzymywał. WordPress, gdy liczą się treść, pozycjonowanie i nietypowe funkcje.
Co jest tańsze w skali trzech lat?
Zwykle WordPress, o ile ktoś się nim zajmuje. Bez opieki pozorna oszczędność kończy się awarią.
Czy da się przenieść stronę z kreatora?
Produkty i teksty zwykle tak, układ stron praktycznie nie. Warto to uwzględnić przy wyborze.
Kiedy strona pisana od zera ma sens?
Przy konfiguratorach, kalkulatorach i integracjach z systemami firmy. Przy zwykłej wizytówce to przerost formy.