Quality Power Bezpłatna wycena
← Wiedza
Rankingi 3 min czytania

Ranking narzędzi AI do grafiki — co do czego i czego nie zrobią

Podział według zadania zamiast jednej listy, kryteria licencyjne do sprawdzenia przed pracą dla klienta i liczba narzędzi, która wystarcza.

Ranking narzędzi AI do grafiki — co do czego i czego nie zrobią

Narzędzi do generowania i obróbki grafiki jest dziś kilkadziesiąt i wszystkie pokazują w reklamach najlepsze możliwe wyniki. Poniżej podział według zadania, bo nie ma jednego narzędzia do wszystkiego — a najczęstszy błąd polega na płaceniu za trzy abonamenty tam, gdzie wystarczy jeden.

Kryteria

  1. Licencja komercyjna i czy zależy od planu. To pierwsza rzecz do sprawdzenia, nie ostatnia.
  2. Czy możesz przenieść prawa na klienta — to nie to samo co prawo używania.
  3. Czy narzędzie uczy się na Twoich plikach i czy da się to wyłączyć.
  4. Jakość przy tekście na grafice — wciąż najsłabsza strona generatorów.
  5. Czy dostajesz plik wektorowy, jeśli robisz logo albo materiały do druku.

Do obróbki zdjęć produktowych

Zadanie: wycinanie tła, powiększanie, usuwanie zbędnych elementów, warianty kolorystyczne.

To obszar, w którym narzędzia AI są dziś bezdyskusyjnie lepsze od ręcznej pracy — zajmują sekundy zamiast kwadransa na zdjęcie. Przy katalogu na kilkaset pozycji to różnica kilku dni roboczych.

Granica: wygenerowane zdjęcie nie może zastąpić prawdziwego na karcie produktu. Klient ma zobaczyć rzecz, którą dostanie — rozpisałem to w artykule o wycinaniu tła ze zdjęć produktowych.

Do grafik na social media i reklamy

Zadanie: szybkie warianty tego samego materiału w kilku formatach, grafiki z ofertą, tła.

Tu wygrywają narzędzia szablonowe z wbudowanym generowaniem — nie dlatego, że generują najładniej, tylko dlatego, że pilnują rozmiarów, marginesów i spójności. Przy regularnej publikacji to waży więcej niż jakość pojedynczej grafiki.

Do generowania obrazów od zera

Zadanie: ilustracje, tła, koncepcje, wizualizacje.

Tu różnice między narzędziami są największe i zmieniają się co kilka miesięcy, więc wskazywanie zwycięzcy nie ma sensu — za kwartał będzie nieaktualne. Praktyczna rada: wybierz jedno i naucz się opisywać, czego chcesz. Sposób formułowania polecenia zmienia wynik bardziej niż przejście na inne narzędzie.

Do logo i materiałów do druku

Generatory logo dają obrazek, a Ty potrzebujesz pliku wektorowego, wersji jednokolorowej i zapisu kolorów do druku. Bez tego przy pierwszym banerze trzeba rysować od nowa. Co dokładnie musisz dostać, wypisałem w tekście o logo i identyfikacji małej firmy.

Przy bardzo małym budżecie generator jest lepszy niż nic — pod warunkiem sprawdzenia licencji i tego, czy znak nie przypomina istniejącej marki. Generator tego nie weryfikuje, a odpowiedzialność jest po Twojej stronie.

Czego te narzędzia nie zrobią

Typografii i układu. Tekst na wygenerowanej grafice wciąż zdradza pochodzenie natychmiast.

Spójności systemu — tego, że wszystkie materiały firmy wyglądają jak jedna marka.

Decyzji, co wyrzucić. To zawsze była najtrudniejsza część projektowania i nic się tu nie zmieniło.

Ile z tego realnie potrzebujesz

W małej firmie zwykle wystarczą dwa: jedno do obróbki zdjęć i jedno szablonowe do materiałów publikacyjnych. Trzecie dokładasz, gdy naprawdę robisz ilustracje. Reszta to abonamenty, które po miesiącu przestajesz otwierać.

Nauczę zespół korzystać z tego sensownie

Prowadzę szkolenia z narzędzi AI na Waszych materiałach i procesach — razem z zasadami licencji i bezpieczeństwa danych.

Zobacz szkolenia z AI

Najczęstsze pytania

Ile narzędzi graficznych AI potrzebuje mała firma?

Zwykle dwa: jedno do obróbki zdjęć i jedno szablonowe do materiałów publikacyjnych.

Czy grafiki z AI można sprzedawać klientom?

Zależy od licencji i planu. Osobno trzeba sprawdzić, czy da się przenieść prawa na klienta.

Czy generator zrobi logo firmy?

Da obrazek, ale potrzebujesz pliku wektorowego i wersji jednokolorowej. Trzeba też sprawdzić, czy znak nie przypomina istniejącej marki.

Po czym poznać grafikę generowaną?

Po typografii — tekst, hierarchia i siatka to wciąż najsłabsza strona tych narzędzi.

Daniel Beim, Quality Power Daniel Beim Sprzedaję online od 2015 roku. Nagrywam, montuję i buduję strony dla firm — piszę wyłącznie o tym, co robię na co dzień. Poznaj mnie →

Czytaj dalej

Inne teksty

Potrzebujesz tego u siebie?

Mogę to zrobić za Ciebie

Nagrania, montaż, strony i sklepy — od jednego dnia zdjęciowego po stałą obsługę. Napisz w dwóch zdaniach, czego potrzebujesz.

Bezpłatna wycena Zobacz usługi