Quality Power Bezpłatna wycena
← Wiedza
Rankingi 4 min czytania

Ranking rzeczy, których nie warto robić w szczycie sezonu

W sezonie każda zmiana jest droższa niż poza nim. Dziesięć rzeczy uszeregowanych po tym, ile mogą kosztować w najgorszym tygodniu roku.

Ranking rzeczy, których nie warto robić w szczycie sezonu

W szczycie sezonu zmienia się tylko to, co trzeba zmienić natychmiast. Wszystko inne przestaje być usprawnieniem i staje się ryzykiem — bo awaria w listopadzie kosztuje wielokrotnie więcej niż ta sama awaria w lutym. Ranking układa rzeczy według tego, ile mogą zabrać w najgorszym możliwym tygodniu.

1Zmiana platformy, systemu albo hostingu

jedna decyzja, która potrafi wyłączyć sprzedaż na dobę

Migracja zawsze zajmuje więcej, niż zaplanowano, i zawsze coś po niej nie działa. Przeniesienie sklepu w szczycie sezonu to najdroższy możliwy termin, bo nawet kilka godzin przestoju wypada w dniach o największej sprzedaży. To zadanie na luty, nie na listopad.

2Aktualizacje, których nie da się szybko cofnąć

Aktualizacja systemu albo wtyczki potrafi zepsuć koszyk. W sezonie robi się wyłącznie te, które łatają bezpieczeństwo, po kopii i po sprawdzeniu na wersji testowej — a reszta czeka. Co powinno być w umowie na opiekę, rozpisałem w rankingu rzeczy do sprawdzenia w umowie na opiekę.

3Przebudowa układu strony albo kasy

Nowy wygląd w szczycie sprzedaży oznacza, że nie wiesz, czy spadek wynika z sezonu, czy ze zmiany. Tracisz podwójnie: na możliwych błędach i na niemożności oceny czegokolwiek.

4Wprowadzanie nowego asortymentu na próbę

Nowy produkt wymaga opisów, zdjęć, obsługi pytań i zwrotów — czyli uwagi, której w sezonie nie ma. Dodatkowo nie poznasz jego realnego potencjału, bo w szczycie sprzedaje się prawie wszystko.

5Zmiana przewoźnika albo metody wysyłki

Nowa integracja, nowe etykiety, nowe przyzwyczajenia przy pakowaniu. W sezonie oznacza to pomyłki w adresach i opóźnienia dokładnie wtedy, gdy klienci są najbardziej wyczuleni na termin.

6Pierwsze uruchomienie dużej kampanii reklamowej

Kampania bez historii potrzebuje czasu na dostrojenie, a stawki w sezonie są najwyższe w roku. Uczysz się na najdroższych kliknięciach. Kampanie uruchamia się przed sezonem, a w sezonie tylko skaluje te, które już działają.

7Wdrażanie nowej osoby do obsługi klienta

Wdrożenie wymaga czasu osoby doświadczonej — tej, która w sezonie jest najbardziej zajęta. Nowa osoba wrzucona w szczyt uczy się na realnych klientach i na realnych błędach. Jak to zrobić dobrze, opisuję w rankingu pierwszych 30 dni nowej osoby.

8Zmiana cennika bez uprzedzenia

Podwyżka w sezonie jest odczytywana jako wykorzystanie sytuacji, nawet gdy jest w pełni uzasadniona. Jeśli ceny muszą wzrosnąć, informacja powinna wyjść przed sezonem, nie w jego trakcie.

9Rezygnacja ze spania i z przeglądu liczb

W sezonie najłatwiej przestać patrzeć na dane, bo „i tak się sprzedaje”. Tymczasem to jedyny moment w roku, w którym widać, co się skaluje, a co pęka przy obciążeniu. Pięć minut dziennie na liczby jest wtedy warte więcej niż kiedykolwiek.

10Obiecywanie terminów, których nie da się dowieźć

Ostatnie miejsce, bo nie jest zmianą — jest odruchem. Obietnica „zdążymy przed świętami” dana w ostatnim możliwym dniu generuje więcej szkód niż utracone zamówienie, bo niedowieziony termin w sezonie zostaje w opiniach na lata.

Co robić zamiast tego

Zamiast W sezonie
Migracja i przebudowa Zamrożenie zmian — zmieniamy tylko to, co awaryjne
Nowe kampanie Skalowanie kampanii sprawdzonych przed sezonem
Nowy asortyment Zapas tego, co już się sprzedaje
Wdrażanie nowej osoby Przygotowane wcześniej gotowe odpowiedzi i procedury
Eksperymenty z ceną Decyzje cenowe podjęte i ogłoszone przed sezonem
Usprawnianie procesu Zapisywanie, co pękło — do naprawienia po sezonie

Ostatni wiersz jest tym, który zwraca się najbardziej. Lista rzeczy, które nie wytrzymały obciążenia, spisana na gorąco w sezonie, jest najlepszym planem pracy na kolejne miesiące — a po dwóch tygodniach spokoju nikt już tego nie pamięta.

W sezonie liczy się to, co było ustawione przed nim

Oferty, parametry, stany i czasy wysyłki przygotowuję przed szczytem, żeby w sezonie nie trzeba było niczego przestawiać. Zmiany w ofertach w najgorszym tygodniu roku to ryzyko, którego nie warto brać.

Zobacz ofertę obsługi Allegro i Amazon

Najczęstsze pytania

Kiedy zamrozić zmiany przed sezonem?

Na tyle wcześnie, by po ostatniej zmianie został co najmniej tydzień normalnej pracy na wyłapanie błędów. Przy sklepach to zwykle kilka tygodni przed szczytem, nie kilka dni.

Co jeśli coś naprawdę trzeba zmienić w sezonie?

Robić to po kopii zapasowej, na wersji testowej i w godzinach najmniejszego ruchu — a przede wszystkim mieć gotowy sposób cofnięcia zmiany w kilka minut.

Czy w sezonie warto uruchamiać reklamy?

Skalować te, które już działają — tak. Uruchamiać nowe od zera — raczej nie, bo stawki są najwyższe w roku, a kampania bez historii potrzebuje czasu na dostrojenie.

Co zapisywać w trakcie sezonu?

Wszystko, co pękło albo spowolniło: brak towaru, zatory w pakowaniu, pytania, na które nie było gotowej odpowiedzi. To gotowy plan pracy na kolejne miesiące.

Daniel Beim, Quality Power Daniel Beim Sprzedaję online od 2015 roku. Nagrywam, montuję i buduję strony dla firm — piszę wyłącznie o tym, co robię na co dzień. Poznaj mnie →

Czytaj dalej

Inne teksty

Potrzebujesz tego u siebie?

Mogę to zrobić za Ciebie

Nagrania, montaż, strony i sklepy — od jednego dnia zdjęciowego po stałą obsługę. Napisz w dwóch zdaniach, czego potrzebujesz.

Bezpłatna wycena Zobacz usługi