Ranking błędów przy wprowadzaniu nowej usługi
Nowa usługa bywa wprowadzana z większym nakładem, niż wymagała, i bez sprawdzenia popytu. Dziesięć błędów po koszcie.

Nowa usługa jest zwykle wprowadzana dokładnie odwrotnie, niż powinna: najpierw przygotowanie, potem sprawdzanie popytu. Ranking układa błędy według tego, ile kosztują.
1Brak sprawdzenia, czy ktoś tego potrzebuje
najdroższy błąd, bo kosztuje całe przygotowanie
Pięć rozmów z obecnymi klientami przed przygotowaniem oferty. Usługa wymyślona przy biurku bywa doskonała i niepotrzebna.
2Przygotowanie wszystkiego przed pierwszym klientem
Strona, materiały, narzędzia, cennik. Pierwszy klient zmienia zwykle połowę tych założeń.
3Cena ustawiona najniżej na początek
Nowa usługa z ceną promocyjną zostaje z nią na lata, bo pierwsi klienci stają się punktem odniesienia.
4Zbyt szeroki zakres na start
Jedna konkretna usługa dla jednej grupy sprzedaje się łatwiej niż elastyczna oferta dla wszystkich.
5Brak policzonego czasu wykonania
Pierwsze realizacje nowej usługi trwają dłużej. Wycena z docelowego czasu oznacza pracę poniżej kosztu przez kilka pierwszych zleceń.
6Oferta nowej usługi schowana jako podpunkt
Nowa usługa potrzebuje własnej podstrony, żeby mogła się pojawić w wyszukiwarce.
7Brak informacji dla obecnych klientów
Najtańsza możliwa sprzedaż, zwykle pomijana. Jedna wiadomość do bazy wyprzedza każdą kampanię.
8Rezygnacja po dwóch miesiącach
Nowa usługa potrzebuje czasu na dotarcie. Ocena po dwóch miesiącach jest oceną widoczności, nie popytu.
9Brak jednego mierzalnego celu
Liczba zapytań albo zleceń w kwartale. Bez tego decyzja o kontynuacji jest odczuciem.
10Wprowadzanie usługi, której nie chcesz wykonywać
Ostatnie miejsce, bo trudno to przyznać — ale usługa dochodowa i męcząca kończy się jej porzuceniem po roku.
| Zamiast | Zrób |
|---|---|
| Przygotuj wszystko, potem sprzedawaj | Sprzedaj pierwszemu klientowi, potem dopracuj |
| Cena promocyjna na start | Cena docelowa, węższy zakres |
| Szeroki zakres dla wszystkich | Jedna usługa, jedna grupa |
| Podpunkt w ofercie | Własna podstrona |
| Ocena po dwóch miesiącach | Cel liczbowy na kwartał |
Nowa usługa potrzebuje pokazania
Przy wprowadzaniu nowej usługi najszybciej działa materiał, który pokazuje ją w działaniu — co obejmuje, jak przebiega, co klient dostaje. Łatwiej to nagrać niż opisać.
Najczęstsze pytania
Jak sprawdzić, czy nowa usługa ma sens?
Rozmawiając z obecnymi klientami przed przygotowaniem oferty. Pięć rozmów mówi więcej niż miesiąc przygotowań.
Czy wprowadzać nową usługę w cenie promocyjnej?
Niechętnie. Pierwsi klienci stają się punktem odniesienia i cena promocyjna zostaje na lata.
Kiedy ocenić, czy nowa usługa się przyjęła?
Po kwartale i względem ustalonego wcześniej celu liczbowego. Ocena po dwóch miesiącach mierzy widoczność, nie popyt.
Czy nowa usługa potrzebuje własnej podstrony?
Tak. Jako podpunkt w ofercie nie pojawi się w wyszukiwarce przy zapytaniach o tę konkretną usługę.