Oszustwa wymierzone w firmy — schematy i zasady, które chronią
Sześć najczęstszych schematów, cztery zasady zatrzymujące większość z nich i co ustalić w firmie, zanim ktoś wykona przelew.

Oszustwa wymierzone w firmy są dziś dopracowane językowo, podszywają się pod znane marki i trafiają dokładnie w momenty, w których nikt nie ma czasu sprawdzać. Poniżej najczęstsze schematy i zasady, które realnie chronią — bez straszenia i bez technicznego żargonu.
Schematy, które powtarzają się najczęściej
- Fałszywa faktura od „dostawcy”, z którym współpracujecie, ze zmienionym numerem konta. Najskuteczniejszy i najdroższy ze wszystkich.
- Wiadomość od „prezesa” z prośbą o pilny przelew i prośbą o dyskrecję. Gra na hierarchii i pośpiechu.
- Fałszywa strona logowania do banku, panelu sprzedawcy albo poczty, podesłana linkiem z komunikatem o blokadzie konta.
- Podszywanie się pod kupującego w serwisach ogłoszeniowych — link do „odbioru płatności”, który jest formularzem na dane karty.
- Fałszywe wezwania do zapłaty za rejestry, katalogi i „obowiązkowe” wpisy.
- Kontakt przez komunikatory z ofertą inwestycji albo współpracy, prowadzący do platformy, z której nie da się wypłacić pieniędzy.
Cztery zasady, które zatrzymują większość
- Zmiana numeru konta zawsze weryfikowana telefonicznie — na numer, który macie zapisany wcześniej, nie na ten z wiadomości. Ta jedna zasada eliminuje najkosztowniejszy scenariusz.
- Nigdy nie loguj się z linku w wiadomości. Wpisz adres ręcznie albo użyj zakładki.
- Pośpiech i tajemnica to sygnał alarmowy. Żadna prawdziwa sprawa nie wymaga przelewu w dziesięć minut bez konsultacji.
- Dwuskładnikowe logowanie wszędzie, gdzie się da — zwłaszcza w poczcie, bo z niej odzyskuje się resztę kont.
Czego nie robić nigdy
Nie podawaj kodów z wiadomości nikomu, kto o nie prosi — nawet „konsultantowi banku”. Nie instaluj programów do zdalnego pulpitu na prośbę osoby, która sama się odezwała. Nie podawaj pełnych danych karty poza stroną płatności sklepu, w którym faktycznie kupujesz.
Co ustalić w firmie
Jeśli ktokolwiek poza Tobą może wykonać przelew, potrzebne są zasady: próg kwotowy wymagający potwierdzenia przez drugą osobę, sposób weryfikacji zmiany numeru konta i jasna informacja, że nikt nigdy nie zostanie poproszony o pilny przelew przez komunikator. Pracownik, który to wie, nie da się nabrać — i nie boi się dopytać.
Co zrobić, gdy już doszło do przelewu
Natychmiast skontaktować się z bankiem — przy szybkiej reakcji bywa możliwe zatrzymanie środków. Następnie zgłosić sprawę na policję. Przy przejęciu konta: zmienić hasło, wylogować wszystkie sesje i sprawdzić, czy nie ustawiono przekierowania poczty — to najczęstszy sposób utrzymania dostępu przez atakującego.
Uporządkowanie dostępów i procesów
Pomagam poukładać dostępy, kopie zapasowe i procesy w firmie — tak, żeby jedna pomyłka nie kosztowała wszystkiego.
Najczęstsze pytania
Jak rozpoznać fałszywą fakturę?
Po zmienionym numerze konta. Każdą taką zmianę trzeba potwierdzić telefonicznie na numer znany wcześniej, nie z wiadomości.
Co zrobić po kliknięciu w podejrzany link?
Zmienić hasło, wylogować wszystkie sesje, włączyć dwuskładnikowe logowanie i sprawdzić, czy nie ustawiono przekierowania poczty.
Czy bank może prosić o kod z wiadomości?
Nie. Kodów nie podaje się nikomu, niezależnie od tego, kto się przedstawia.
Jak zabezpieczyć firmę przed przelewem na fałszywe konto?
Ustalając próg kwotowy wymagający potwierdzenia przez drugą osobę i stałą zasadę weryfikacji zmian numeru konta.