Jak wybrać produkt do dropshippingu — pięć kryteriów, które odsiewają
Marża, czytelność w piętnaście sekund i certyfikaty — twarde kryteria plus miejsca, w których warto szukać pomysłów.

Wybór produktu to jedyna decyzja w dropshippingu, której nie da się później naprawić reklamą. Zły produkt z najlepszą kampanią przyniesie stratę, dobry produkt obroni się nawet przy przeciętnym sklepie. Poniżej kryteria, które realnie odsiewają.
Pięć twardych kryteriów
- Marża co najmniej trzykrotna. Przy niższej reklama i zwroty zjadają wszystko. To pierwszy filtr i większość pomysłów odpada właśnie tu.
- Da się pokazać w piętnaście sekund. Jeśli produkt wymaga tłumaczenia, reklama będzie droga.
- Rozwiązuje konkretny problem albo wywołuje reakcję. Produkty „ładne, ale po co” nie sprzedają się z reklamy.
- Nie ma go w każdej drogerii. Jeśli klient kupi to jutro w sklepie obok, nie zamówi z czekaniem na dostawę.
- Bez wymogów certyfikacyjnych. Elektronika, kosmetyki, zabawki i sprzęt medyczny mają regulacje, o których łatwo zapomnieć — a odpowiedzialność jest po Twojej stronie.
Gdzie szukać pomysłów
- Sekcje bestsellerów u dostawców i na platformach — pokazują, co się rusza teraz.
- Reklamy konkurencji w social mediach. Jeśli ktoś płaci za tę reklamę od miesiąca, prawdopodobnie na niej zarabia.
- Komentarze pod materiałami o podobnych produktach — ludzie piszą tam wprost, czego im brakuje.
- Własne zakupy. Produkt, który sam kupiłeś i który Cię zaskoczył, jest lepszym punktem startu niż lista z internetu.
Czego unikać
Produktów, które właśnie przeszły przez wszystkie kanały na TikToku. Kiedy widzisz je wszędzie, rynek jest już nasycony, ceny zjechały, a Ty wchodzisz na sam koniec fali. Znacznie lepszy sygnał to produkt z rosnącą, ale wciąż umiarkowaną sprzedażą.
Najczęstsze pytania
Ile produktów testować naraz?
Kilka, nie kilkadziesiąt. Przy zbyt wielu naraz rozbijasz budżet reklamowy i żaden nie dostaje dość danych, żeby ocenić, czy działa.
Jaka marża jest bezpieczna?
Przynajmniej trzykrotna cena zakupu, bo z tego trzeba pokryć reklamę, opakowanie, obsługę i zwroty. Przy dwukrotnej marży wystarczy jeden zwrot, żeby wyjść na zero.
Czy da się sprzedawać produkty droższe?
Da się i marża jest wtedy większa, ale decyzja zakupowa trwa dłużej i potrzebujesz mocniejszych dowodów — opinii, materiałów wideo, gwarancji. To model dla kogoś, kto ma już doświadczenie.
Skąd wiedzieć, że produkt jest nasycony?
Po liczbie sprzedawców tego samego przedmiotu i po tym, jak nisko zjechały ceny. Jeśli widzisz go w co drugiej reklamie, jesteś na końcu fali, nie na jej początku.