Quality Power Bezpłatna wycena
← Wiedza

Etsy dla początkujących — co sprzedawać, ile to kosztuje i jak zacząć

Co wolno sprzedawać, pełna lista opłat, jak wybrać niszę i co decyduje o widoczności w wyszukiwarce Etsy.

Etsy dla początkujących — co sprzedawać, ile to kosztuje i jak zacząć

Etsy to platforma, na której Polacy wciąż sprzedają zaskakująco rzadko, mimo że płaci w dolarach, a klientów szuka głównie w Stanach Zjednoczonych. Nadaje się do rękodzieła, produktów cyfrowych i rzeczy nietypowych. Poniżej: czym Etsy jest naprawdę, ile realnie kosztuje i jak zacząć, żeby nie utknąć po trzech ofertach.

Co sprzedaje się na Etsy

Platforma ma jasno określony charakter i próba sprzedaży tam zwykłego produktu z hurtowni kończy się zablokowaniem oferty. Dozwolone są trzy grupy:

  • Rękodzieło — rzeczy zrobione albo zaprojektowane przez Ciebie.
  • Produkty cyfrowe — szablony, grafiki, plany, wzory do druku. Najniższy próg wejścia i zerowy koszt realizacji zamówienia.
  • Przedmioty vintage — co najmniej dwudziestoletnie.

Dla kogoś, kto zaczyna bez magazynu, najsensowniejszą drogą są produkty cyfrowe: przygotowujesz plik raz, a sprzedajesz go dowolną liczbę razy bez wysyłki i bez zwrotów fizycznych.

Ile kosztuje sprzedaż na Etsy

Model opłat jest prosty, ale składa się z kilku warstw, które trzeba policzyć razem:

  • Opłata za wystawienie — stała, niewielka kwota w dolarach za każdą ofertę, odnawiana co kilka miesięcy albo po sprzedaży.
  • Prowizja od transakcji — procent od kwoty zamówienia razem z wysyłką.
  • Opłata za obsługę płatności — procent plus stała kwota.
  • Reklamy — opcjonalne, ale przy nowym sklepie praktycznie konieczne na start.
  • Przewalutowanie — sprzedajesz w dolarach, wypłacasz w złotówkach.

Przy produkcie za kilka dolarów suma tych opłat potrafi zjeść znaczną część przychodu, dlatego na Etsy zwykle lepiej wychodzą produkty w średnim przedziale cenowym niż najtańsze drobiazgi.

Jak znaleźć niszę, która ma sens

  1. Szukaj tego, co już się sprzedaje. Etsy pokazuje liczbę sprzedaży przy sklepach — kategoria bez sprzedaży to nie nisza, tylko brak popytu.
  2. Sprawdź, czy da się to odróżnić. Jeśli pierwsze dwadzieścia wyników wygląda identycznie, wchodzisz w wojnę cenową.
  3. Policz do końca. Cena minus wszystkie opłaty minus reklama. Dopiero ta liczba mówi cokolwiek.
  4. Pomyśl o powtarzalności. Produkt, do którego da się zrobić dziesięć wariantów, buduje sklep. Pojedynczy hit — nie.

Listing, czyli miejsce, gdzie wygrywa się na Etsy

Etsy ma własną wyszukiwarkę i to ona decyduje o sprzedaży. Trzy rzeczy liczą się najbardziej:

  • Tytuł — konkretne frazy, których szuka klient, na początku tytułu. Po angielsku, nawet jeśli sprzedajesz z Polski.
  • Tagi — wykorzystaj wszystkie dostępne miejsca, każdy tag to osobne wejście do wyszukiwarki.
  • Zdjęcia — pierwsze zdjęcie decyduje o kliknięciu. Produkt w użyciu, w kontekście, nie na białym tle.
Zdjęcia produktowe robią na Etsy całą robotęPierwsze zdjęcie decyduje, czy ktoś kliknie w Twoją ofertę czy w ofertę obok. Nagrywam i fotografuję produkty tak, żeby wyglądały jak u kogoś, kto wie, co robi.Zobacz ofertę zdjęć i nagrań

Najczęstsze pytania

Czy mogę sprzedawać na Etsy z Polski?

Tak, Etsy obsługuje sprzedawców z Polski. Rozliczasz się w dolarach albo euro, a wypłaty trafiają na polskie konto. Do prowadzenia sprzedaży ciągłej potrzebujesz zarejestrowanej działalności.

Czy muszę znać angielski?

Na poziomie tytułów, tagów i opisów — tak, i to dobrze, bo to od nich zależy widoczność. Do obsługi wiadomości wystarczy podstawowy angielski wsparty translatorem, ale listingów nie warto tłumaczyć automatycznie.

Ile trwa, zanim pojawi się pierwsza sprzedaż?

Przy nowym sklepie bez reklam zwykle kilka tygodni. Etsy potrzebuje sygnałów — wyświetleń, kliknięć, pierwszych opinii — żeby zacząć pokazywać ofertę wyżej. Dlatego na start większość sprzedawców dokłada niewielki budżet reklamowy.

Czy produkty cyfrowe naprawdę się opłacają?

To najniższy próg wejścia na całej platformie: przygotowujesz plik raz i sprzedajesz go wielokrotnie, bez magazynu i wysyłki. Konkurencja jest za to duża, więc wygrywa wykonanie i pomysł, a nie sama obecność.

Daniel Beim, Quality Power Daniel Beim Sprzedaję online od 2015 roku. Nagrywam, montuję i buduję strony dla firm — piszę wyłącznie o tym, co robię na co dzień. Poznaj mnie →

Czytaj dalej

Inne teksty

Potrzebujesz tego u siebie?

Mogę to zrobić za Ciebie

Nagrania, montaż, strony i sklepy — od jednego dnia zdjęciowego po stałą obsługę. Napisz w dwóch zdaniach, czego potrzebujesz.

Bezpłatna wycena Zobacz usługi